Maryla PACHOLIK
WITAMY
MARYLA
KSIĘŻNICZKA
MŁODA
WESOŁYCH ŚWIĄT
1%
grudzień, 2010
marzec, 2011
Blog

RSS
1%
17/03/2011 20:33:03

... Podobnie jak w zeszłym roku zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie nas w terapii dla Marylki ...

... Na wstępie chcielibyśmy podziękować tym wszystkim którzy w ubiegłym roku przekazali 1% podatku dla Marylki. Terapia naprawdę pomaga i przynosi pozytywne efekty.
Jeszcze dwa lata temu młoda  nie potrafiła sama jeść, pić, ale od pewnego czasu sama wykonuje te czynności. Nie potrafi mówić, choć bardzo się stara.
Wiele zmian nastąpiło w 2010 roku, Marylka uczęszcza do przedszkola integracyjnego, gdzie ma możliwość obserwowania i naśladowania rówieśników. Od niedawna próbuje sił w muzyce i nauczyć się gry na instrumencie klawiszowym w ramach muzykoterapii. Uczęszcza na SI, Logopedię, zaczęliśmy stosować metodę Johansena, oraz dalej przychodzą do nas do domu terapeutki które próbują wspomóc nas w codziennej walce i zmaganiom.
Pomimo tych sukcesów, które bardzo cieszą, nadal młoda ma wiele braków i wymagają one dalszej terapii i ogromnego nakładu pracy oraz wizyt w prywatnych ośrodkach terapeutycznych.

 

 

 



 

 

 

 

... Dzięki przekazanym przez Was środkom z 1%, oraz darowizn mogliśmy kontynuować dalszą terapię i rehabilitację młodej ...

 

 

... Niestety  rehabilitacja jest bardzo kosztowna i dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc finansową w imieniu Marylki do tych, którzy mogą choć trochę wspomóc terapię naszej córki o wpłaty na  subkonto, lub darowizny w Fundacji, więcej na stronie internetowej naszej córki :
 
                                                           
 
 ... Z GÓRY DZIĘKUJEMY I POZDRAWIAMY....
                                                                                       RODZICE MARYLKI
WESOŁYCH ŚWIĄT
29/12/2010 12:59:04

MARYLKA Z BRATEM I RODZICAMI ŻYCZĄ WSZYSTKIM WESOŁYCH, SPOKOJNYCH, RADOSNYCH, ORAZ RODZINNYCH I ZDROWYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA.
... MŁODA ...
29/12/2010 12:54:49

 

... "młoda" do pewnego czasu reagowała na swoje imię, coś jednak musiało się wydarzyć, lub się wydarzyło w niej, lub w jej otoczeniu że zamknęła się na otaczający ją świat i ludzi. Po dziś dzień zachodzimy w głowy co to mogło być, jak to się stało że z radosnej pełnej uroku i wdzięku dziewczynki, otoczy się murem, barierą, bańką szklaną do otaczającego jej świata i przejdzie w stan "spoczynku" lub jak nazwaliśmy ten stan "warzywa". Było Jej wszystko jedno czy siedzi w tym kącie czy w innym, w tym czy innym pokoju, przestała nas zauważać, uciekała od naszego dotku, uciekala od naszego wzroku, coraz bardziej się oddalała.
Zwracaliśmy uwagę na ten stan naszej córki na wizytach lekarskich słysząc jedynie :
"ŻE WYROŚNIE Z TEGO"...
... KSIĘŻNICZKA ...
29/12/2010 12:45:26

I tak to się zaczęło ...
Ta cała złość i nienawiść przerodziła się w
MIŁOŚĆ ...
... MIŁOŚĆ ATYZMU DO NAS I MY DO AYTYZMU ...
... I TAK POZOSTAJE DO DNIA DZISIEJSZEGO I TAK DO KOŃCA ŚWIATA I O JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ ...
... I JESZCZE DALEJ ...
... MOŻNA POKONAĆ AUTYZM ..., ALE AUTYSTĄ POZOSTAJE SIĘ DO KOŃCA SWOICH DNI ...

każdy kto się zajmuje naszą córką mówi że jest to KSIĘŻNICZKA ...
... KSIĘŻNICZKA ...
... na ziarnku grochu, czeka na "księcia" (terapi, metody, sposobu) który by ją obudził i wybudził z piekielnego i okropnegu snu ... autyzmu ...

... MARYLA ...
29/12/2010 12:40:54

... po pierwszym porodzie, gdzie na świecie pojawił się nasz syn, zapragnęliśmy mieć jeszcze córę, żeby była parka na tym pięknym świecie ...

... gdy ta
"sztuka" nam się udała i na świat przyszła Marylka, tatuuś jak to wypowiada córa dziś, jak i mama byli prze-szczęśliwi że się udało to co sobie wymarzyliśmy ...

... lecz niestety ten okrutny świat to nasze szczęście nam zabrało i umieściło gdzieś w szklanej bańce, tak abyśmy mogli je obserwować, ale żebyśmy nie mogli za bardzo ingerować w ten jakże dziwny, ale dla naszej córki piękny "świat" ...

... krążą u nas dwie wersje, jedna jest taka iż Maryla-młoda (będziemy używać tego zwrotu odnosząc się do córki), jedna jest taka że młoda miała autyzm od urodzenia, druga że pojawił się u niej około pierwszego roku i obie wersje u nas są zaakceptowane, chociaż gdy przeglądamy filmy z zapisem młodej przychylamy się bardziej do tej drugiej wersji czyli około pierwszego roku jej życia ...

... pierwszy kontakt z tym jakże dziwnym przyjacielem młodej, czyli autyzmem, był dla nas wielkim szokiem, pojawiła się złość, frustracja, nienawiść do całego świata, do wszystkich i wszystkiego, a także i Boga ...
... pojawiały się pytania:
-dlaczego dopadło "to" nasze dziecko, przecież to taka niewinna istotka?
-dlaczego dopadło "to" nas?
-czym zawiniliśmy że Bóg tak nas skrzywdził? a przecież jesteśmy wierzący ...
... tych pytań było mnóstwo, tylko brakowało odpowiedzi ...
... te pytania jak i wiele wiele innych powracają od czasu do czasu do nas jak bumerang z tą różnicą, że nie są już tak nasączone goryczą ...

... najśmieszniejsze jest to w jaki sposób przekazano nam tę "radosną" wiadomość, że z młodą jest coś nie tak, otóż w pewnej warszawskiej przychodni, gdy już po raz kolejny zgłaszaliśmy iż dzieje się coś nie tak z córką i po raz kolejny słyszeliśmy że młoda z tego wyrośnie w końcu dostaliśmy skierowanie do pani psycholog. Niestety ta pani już dawno powinna zmienić swój zawód z psychologa na grabarza, wyjęła ta pani pożółkłe testy pewnie pamiętają króla świeczka, zrobiła testy i powiedziała że widzi tu spore opóźnienie i niech pani (w gabinecie była tylko młoda z żoną i to chyba na całe szczęście dla tej kobiety) szuka pomocy w internecie!!!...
... po tych słowach dla nas świat się zawalił ...

... MILCZENIE, ZŁOŚĆ, BEZSILNOŚĆ, NIEMOC, ROZPACZ, ROZPACZ, ROZPACZ ...

WITAMY
29/12/2010 12:34:05

Chcemy na stronach internetowych naszej córki napisać parę słów jak u nas wyglądał i wygląda "ŚWIAT", jak dochodziliśmy, doszliśmy i jak jest obecnie u nas, u córki i w naszej rodzince.
Po trochu jak tworzyła się historia Naszej Córy i naszej Familij.
Od dnia Imienin córy, czyli od dziś, będziemy stopniowo wprowadzać Was w
"ŚWIAT" Marylki ... MARYLKI W KRAINIE CZARÓW...

6 element(y|ów)